Jak nie masz sprzętu za milijony monet, to nawet nie zaczynaj

Mam wrażenie, że amatorzy coraz częściej robią z siebie profesjonalistów. Mamy coraz lepszy dostęp do zdobywania wiedzy, a swoimi mądrościami możemy podzielić się wszędzie w internecie, od zwykłych komentarzy pod postami po prowadzenie kanałów na yt i stron internetowych. To, że ktoś zdobywa wiedzę w danej dziedzinie jest świetne, dzięki temu obala się coraz więcej mitów, błędów i błyskawicznie możemy znaleźć odpowiedź na nurtujący nas temat. Jednak zaobserwowałam jedno dosyć negatywne zjawisko. Ci, którzy już trochę w temacie siedzą czują, że mają prawo do ciągłego pouczania, a nawet naśmiewania się z tych początkujących… bo nie wydali tysięcy na sprzęt.

 

Continue reading „Jak nie masz sprzętu za milijony monet, to nawet nie zaczynaj”

Planujemy – Wakacje #1

Dzisiaj ostatecznie rozprawiłam się z szóstym semestrem na polibudzie. Brawo ja! Jak wiadomo kolejny zaczyna się w październiku i trzeba znaleźć jakieś nowe zajęcia, żeby wykorzystać ten czas w pełni. Uwielbiam wakacje, nareszcie mogę zająć się sobą i robić to co odwlekałam przez studia. Jednak żeby uniknąć zbyt dużego nic nie robienia, ani też nie pracować non stop warto ten czas zaplanować. Dzisiaj więc podzielę się z Wami, co chcę robić przez najbliższe trzy miesiące.

Continue reading „Planujemy – Wakacje #1”

Moje studia to żart – Jak przeżyć sesję? #1

Czy Tobie też kolejny semestr zleciał tak szybko jak mi? Czy znowu plany o regularnych powtórkach materiałów, pięknych, treściwych notatkach i przeczytanych stosach dodatkowych materiałów zostały porzucone po tygodniu? Niby po sześciu semestrach powinnam znaleźć jakiś dobry system nauki, dzięki któremu materiał przed egzaminem ogarnę szybko i bez zarywania nocek. No cóż. Tym razem znowu mi nie wyszło. Za to mam kilka „kół ratunkowych”, dzięki którym zdaję większość rzeczy w pierwszych terminach i nawet na dosyć dobre oceny.

Continue reading „Moje studia to żart – Jak przeżyć sesję? #1”

Nie kupuj, adoptuj! #1

W miniony piątek minęły dwa tygodnie od adopcji psiaka ze schroniska.  Zawsze sobie powtarzaliśmy, że psa będziemy mieć, jednak zawsze mówiliśmy, że nie mamy wystarczająco dużo czasu, często wyjeżdżamy i w ogóle milion powodów na nie. Na tak przeważała chęć zdobycia nowego przyjaciela, kogoś kto wniesie dodatkową radość i miłość do domu. Na spokojnie przemyśleliśmy naszą sytuację, wzięliśmy pod uwagę plany na przyszłość. Ta myśl krążyła nam w głowach coraz częściej. Nareszcie nasz styl życia pozwolił na adopcję.

DSC_0034

Continue reading „Nie kupuj, adoptuj! #1”

Siemka!

Był pomysł, były próby, ale nareszcie się zebrałam i ruszyłam. Nie obiecuję na starcie perfekcji, poziomu godnego Andrzeja Tucholskiego, czy też w pełni profesjonalnego podejścia. No ale, cóż. Od czegoś trzeba zacząć, co nie? A o rozwój będę dbała w trakcie. Na starcie chciałabym powiedzieć (napisać?) coś o sobie, ale też dać kilka zapowiedzi, co tutaj znajdziecie i przekonać każdego pojedynczego odwiedzającego, do powrotu.

20160719_122546

Continue reading „Siemka!”